Witam wszystkich bardzo serdecznie:) Dzisiaj, jak w tytule, mały miszmasz:) Zacznę od podsumowania wystawy:) Zdjęcia nie mam niestety i jestem zła na siebie, bo ilekroć szłam na wystawę, zapomniałam wziąć aparat. Dyrektorka miała pstryknąć fotkę, ale też zapomniała. A potem już nie było czego fotografować:) Przez kilka pierwszych dni, sprzedały się dwie rzeczy tylko, więc zaczęłam trochę wątpić. Ale potem bum, sprzedało się prawie wszystko!!!! Wianków zbrakło, takie miały wzięcie:) Aż nie mogłam uwierzyć:) zostało raptem kilka rzeczy, które po przywiezieniu do domu rozeszły się momentalnie wśród moich znajomych i rodziny:) Sprzedałam wszystko! Jestem bardzo zadowolona z wystawy, dzięki niej mam kolejne zamówienia już na następny rok oraz bieżące- na rzeczy nieświąteczne:D Biblioteka jest bardzo chętna na następną wystawę, prawdopodobnie walentynkową:) Dostałam też propozycję poprowadzenia warsztatów w jednej ze szkół podstawowych. Dokładnego terminu jeszcze nie znam:) Wystawę i jej efekty uznaję za swój mały sukces osobisty:)
Jako że wszystko sprzedałam, to dla mnie nie zostało nic, oprócz wianka, który zrobiłam sobie jeszcze w listopadzie i który dziś już oficjalnie zawisł na drzwiach. Ale wpadłam na pomysł. W lecie podczas robienia porządków na strychu znalazłam coś jakby miseczkę porcelanową, a że żal mi było ją wyrzucać, to sobie leżała w szafie. Przypomniałam sobie o niej i wpadłam na pomysł, żeby zrobić w niej na szybko stroik świąteczny na stół wigilijny. A że stół mam mały, to stroik swoją wielkością jest idealny. Świeczkę starałam się dobrać mniej więcej po kolor miseczki:) Identycznego koloru nie mogłam znaleźć w sklepach, ale ja mam tak zawsze, nigdy nie ma tego, co chcę:) Jak mi nie będzie już dana rzecz potrzebna, to w każdym sklepie będzie jej pełno:) Zdjęcie jak zwykle pozostawia wiele do życzenia, kolory zakłamane, ale cóż poradzić. W rzeczywistości prezentuje się naprawdę fajnie:)
I jest to już moja ostatnia praca świąteczna:)
Wczoraj otrzymałam nagrodę pocieszenia w Candy organizowane przez
Agapa. Pocieszajke wybrałam sobie sama. Są to serwetki do decoupage. Dostałam tez prześliczną karteczkę, cudowna jest:) Kochana, dziękuję Ci prześlicznie za zabawę i nagrodę:) Serwetki dostałam przepiękne!!!! A że ja nie mam szczęścia do serwetek, bo nigdy nie mogę trafić w fajny motyw, to podwójnie jestem szczęśliwa, bo trafiłaś ze wzorami idealnie w mój gust:) Jeszcze raz przeogromnie dziękuję a wszystkich bardzo serdecznie zapraszam na bloga Agnieszki, bo warto. Nie będę tu zachwalać, sami odwiedzicie, to przekonacie się, że to nie był czas stracony- znajdziecie tam same piękne rzeczy!:) A tu fotka mojej nagrody:

Jak Wam idą świąteczne przygotowania? Ja już generalne porządki zakończyłam w środę. Pierniczki już dawno upieczone, ale już jeden pojemnik zniknął za sprawą mojego męża i taty:) Buraczki na barszczyk ładnie mi ukisły, uszka i pierogi już tez zrobione, leżą w zamrażarce, śledziki w occie też już zrobiłam. Przede mną jeszcze ćwikła, sałatka jarzynowa, ryba po grecku, kompot z suszu, śledzie po cygańsku, strucle makowe i sernik:) Ach, dobrze, że z mężem nie przepadamy za ciastami, to nie muszę dużo piec:D No i oczywiście jutro wieczorem mamy zamiar ubrać choinkę:) I tak sobie myślę, ze jest to już mój ostatni post przed świętami dlatego chciałabym wszystkim życzyć
Zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w miłej, rodzinnej atmosferze. Życzę, aby ten czas świąteczny choć na chwilę pozwolił oderwać się nam wszystkim od codziennych trudów i spraw. A na nadchodzący Nowy Rok życzę wszelkiej pomyślności, spełnienia marzeń i aby był lepszy od poprzedniego:)
Rozpisałam się dziś, ale mam nadzieję, że Was nie zamęczyłam:) Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i dziękuję, że ze mną jesteście:) buziaczki:)