Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Współpraca z firmą Tomil. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Współpraca z firmą Tomil. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 lipca 2014

Nowości od firmy Tomil

Witam wszystkich serdecznie i bardzo dziękuję za miłe słowa pod różami :) Cieszę się, że się spodobały :) Zdradzę, że w przygotowaniu są już kolejne :)
Jakiś czas temu spotkała mnie miła niespodzianka, kiedy zawitał do mnie kurier z przesyłką, której kompletnie się nie spodziewałam. Adresatem była jedna z moich ulubionych firm i dobrze Wam znana z moich recenzji, a mianowicie Tomil. Firma ta wprowadza obecnie na rynek sporo nowości i jak się później okazało, wytypowane zostały blogerki, do przetestowania owych nowinek. Jaka  byłam przeszczęśliwa, kiedy w tym gronie znalazłam się i ja :) A co otrzymałam ?

UNIWERSALNY PŁYN  DR DEVIL HYGIENIC WITH ALCOHOL


Opis producenta: Uniwersalny środek do czyszczenia na bazie alkoholu, pozwala osiągnąć higieniczną czystość i intensywny świeży zapach. Usuwa wszelki tłuszcz i zabrudzenia, pozostawiając wszystkie zmywalne powierzchnie lśniąco czyste.
Cena: około 5-6 zł za 1000 ml
Moja opinia:
-Zamknięty w przezroczystej, plastikowej butelce, dzięki której możemy kontrolować zużycie produktu. Butelka ma poręczny kształt, bardzo wygodny, nie wyślizguje się nawet z mokrej dłoni. Nakrętka spełnia rolę dozownika. Płyn dozujemy w proporcjach - dwie nakrętki płynu na 5 litrów wody.
-Kolor ma fantastyczny, mi przypomina atrament, ale bez obaw, płyn ładnie się rozpuszcza w wodzie i niczego nam nie poplami :)
-Zapach ma bardzo intensywny, mi on się bardzo podoba. Jest bardzo trwały i czuć go długo w pomieszczeniu. Przy otwartych oknach czuć go nawet na zewnątrz domu :)
-Jest wydajny, bardzo dobrze się pieni, niewielka ilość płynu wystarczy, aby oczyścić powierzchnie z wszelkich zabrudzeń.
-Z zabrudzeniami radzi sobie koncertowo, rzeczywiście pozostawia powierzchnie czyściutkie i lśniące. Ten płyn bardzo mi pomógł w sprzątaniu po powodzi-  co zostałam w domku po opadnięciu wody, możecie sobie tylko wyobrazić.Muł, błoto, szlam i nieprzyjemny zapach- płyn poradził sobie z tym szybko i sprawnie. Więc domowe zbrudzenia i tłuszcz to dla niego tym bardziej żaden problem :)
- Płyn  na 6 +, czego chcieć więcej ? :)

MLECZKO POD PRYSZNIC MITIA Z MANGO I MLEKIEM PALMOWYM
Opis producenta:  Mitia mleczko pod prysznic Mango in palm milk to najlepsza troska o Twoją skórę. Delikatna kremowa konsystencja wraz z wyciągiem z mango, który łagodzi i nawilża, oraz z ekstraktem z mleka palmowego o działaniu zmiękczającym, pomaga zachować gładką i delikatną skórę.
Cena: ok. 6 zł za 400 ml
Moja opinia: 
- Strasznie się ucieszyłam z możliwości przetestowania tego nowego mleczka. Wszelkie kosmetyki pod prysznic po prostu kocham:)
-Mleczko zamknięte jest w białej, plastikowej butelce, pod światło widać jednak, ile produktu już zużyliśmy. Butelka ma wygodny, poręczny kształt, dobrze trzyma się dłoni.Zamknięcie bardzo praktyczne, na klik.
-Zapach ma przepiękny. To jest to, tego typu zapachy na lato po prostu uwielbiam. Owocowy, delikatny, świeży, nie jest mdły ani przesadnie słodki. Wprawdzie po osuszeniu skóry zapach jest słabo wyczuwalny, ale mi to nie przeszkadza, nie koliduje bowiem z perfumami : )
-Konsystencja jest delikatna, takie właśnie mleczko, nie jest bardzo gęsta, ale nie ucieka też przez place.Żel jest naprawdę bardzo wydajny, już niewielka jego ilość wystarczy, aby umyć całe ciało. A przy tym bezproblemowo rozprowadza się na skórze, rewelacyjnie się pieni i równie bezproblemowo się spłukuje :)
-Myje bardzo dobrze, nie wysusza skóry, nie wywołuje podrażnień, swędzenia. Delikatnie nawilża i przy mojej przesuszającej się skórze nie było już potrzeby nakładania balsamu nawilżającego.Pozostawia skórę miękka, gładką i przyjemną w dotyku.
- Żele pod prysznic Mitia są jednymi z moich ulubionych, teraz do faworytów dołączą też owe nowe mleczka, a że jest kilka nowych zapachów, więc będą na nie polować:)

Podsumowując, są to kolejne produkty tej firmy, na których się nie zawiodłam. Nie dość, że są tanie, to ich działanie w niczym nie odbiega od wielu produktów  z wyższej półki cenowej. Gorąco polecam !!!! 

A firmie Tomil bardzo, ale to bardzo serdecznie dziękuję za możliwość przetestowania nowości. Sprawiliście mi przeogromną radość :) :*
Życzę wszystkim miłego i słonecznego weekendu :)

środa, 29 stycznia 2014

Żel pod prysznic Mitia z firmy Tomil

Witam wszystkich bardzo serdecznie, witam nowych obserwatorów i dziękuje ślicznie za wszystkie komentarze:) Ja u Was pogoda? U mnie ciągle pada śnieg, nie nadążamy już z odśnieżaniem:) Za to moja psinka ma straszną radochę:)
 Jak niektórzy pamiętają, swego czas nawiązałam współpracę z firmą Tomil.  Ich produkty tak bardzo mi popasowały, że teraz bardzo często je kupuję:) Dziś chciałabym Wam napisać kilka słów o żelach pod prysznic tej firmy.  Jeden z nich udało mi się zakupić w hurtowni chemicznej w moim mieście, drugi natomiast kupiłam w sklepie internetowym Wimpel, gdzie jest bogaty wybór produktów tej firmy w bardzo atrakcyjnych cenach.


Opis zielonego żelu: Delikatna, kremowa konsystencja wraz z ekstraktem z Aloe Vera, który łagodzi i regeneruje skórę oraz z wyciągiem z mleczka palmowego, który sprawia, że skóra staje się bardziej delikatna, pomaga zachować miękką i elastyczną skórę.
Niebieski: Jego delikatny skład wspólnie z kompleksem wyciągów z morskich minerałów i witaminą E o działaniu kojącym i regeneracyjnym powodują, że skóra jest delikatna i elastyczna.Łagodna piana sprawia, że kąpiel pod prysznicem staje się prawdziwą przyjemnością.
Pojemność: 400 ml 
Cena: w zależności od sklepu. W sklepie Wimpel 4,89, w sklepie stacjonarnym płaciłam 6,50.

Moja opinia: Żele zamknięte są w solidnych plastikowych butelkach, pod światło swobodnie można zobaczyć, ile produktu już zużyliśmy. Oba żele zapachowo bardzo mi się podobają- niebieski jest delikatniejszy, zielony bardziej intensywny. Ale oba zapachy są delikatne i świeże. Żele występują też w innych wariantach zapachowych, więc z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie:) Konsystencję mają kremową, gęstą, są zatem wydajne- wystarczają naprawdę na bardzo długo. Bardzo dobrze się pienią. Producent ma rację- kąpiel z nimi to faktycznie sama przyjemność:) Niezwykle pozytywnie zaskoczyło mnie to, że świetnie nawilżają skórę, nie wywołują podrażnień i nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia skóry. Nie pojawia się swędzenie , więc po umyciu się tym żelem nie muszę już  każdorazowo stosować balsamu do ciała:) Te żele, choć mało znane, są świetnym dowodem na to, że dobry produkt wcale nie musi być drogi. Jeśli tylko uda mi się dostać inne wersje zapachowe, to z pewnością się w nie zaopatrzę. Mitia posiada też żele męskie więc jeśli tylko gdzieś je zobaczę, to bez wahania zakupię też mężowi:) Polecam gorąco!

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie życząc miłego dnia:)

czwartek, 14 listopada 2013

Produkty dla każdej Pani domu- Tomil

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod kopertówką, ciesze się, że przypadła Wam do gustu:)
Dziś przychodzę do Was z recenzja produktów, których zapewne każda z nas używa.Jak pamiętacie, pewnien czas temu nawiązałam współpracę z firmą Tomil i dzięki przesympatycznej Pani Jolancie miałam możliwość przetestować kilka z nich, za co jeszcze raz serdecznie dziękuję:) Produkty tej marki tak bardzo przypadły mi do gustu, że postanowiłam zakupić kolejne i ponownie się nie zawiodłam:) Pierwszy z nich to:
UNIWERSALNY PŁYN CZYSZCZĄCY DR. DEVIL
Opis produktu: Uniwersalny środek czyszczący o intensywnym, długotrwałym zapachu, usuwa całkowicie tłuszcz i brud pozostawiając wszystkie zmywalne powierzchnie czyste i lśniące.
Cena: około 6 zł za 1000 ml.
Moja opinia: Płyn udało mi się upolować w Kauflandzie.Jest zamknięty jest w plastikowej, przezroczystej butelce, dzięki czemu swobodnie widzimy, ile jeszcze zostało nam go do zużycia. Butelka jest jest bardzo poręczna, i wygodna, dzięki wypukłościom po jednej stronie nie wyśliźnie nam się, nawet jeśli chwycimy za butelkę wilgotnymi dłońmi. Bardzo dobrze się pieni, dzięki czemu jest niezwykle wydajny. Mi wystarczy już jedna miarka płynu do umycia odpowiedniej powierzchni,gdzie przy innych płynach musiałam użyć zawsze dwóch miarek. Bardzo dobrze radzi sobie z codziennymi zabrudzeniami, nawet z tłuszczem, a umyte nim przedmioty zyskują ładny połysk. Ma śliczny kolorek, ale najbardziej przypadł mi do gustu jego zapach. Używałam płynów z wielu już firm, jednak wszystkie pachną bardzo podobnie. Ten jest zupełnie inny, niesamowity- ma intensywny i świeży zapach, mam wrażenie, że myję podłogę perfumami:) Zapach zachwycił również mojego męża. W pomieszczeniu utrzymuje się on naprawdę bardzo długo. Ten płyn jest rewelacyjny i wiem, że zostanie ze mną na dłużej. Z pewnością skuszę się też na wypróbowanie innych zapachów. Jest całkowicie wart swojej ceny, a  nawet mogłabym zapłacić za niego więcej:) Szczerze polecam!!!!

WC ŻEL 3 W 1 DR. DEVIL


Opis produktu:-żel pachnie, czyści i przeciwdziała osadzaniu się kamienia
Cena: - 9 zł za 400 ml.
Moja recenzja: Recenzję przedstawię Wam na zasadzie porównania z kostką toaletową, bo do tej pory używałam najczęściej właśnie kostki.

Kostka WC
Żel Dr. Devil
1. Używałam kostek z różnych firm, wszystkie mają podobne do siebie zapachy 1. Zapach tego żelu rożni się od tradycyjnych kostek, jest o wiele ładniejszy i pachnie bardzo świeżo
2. Podczas używania kostki jej zapach jest praktycznie niewyczuwalny 2. Wyczuwalny, świeży, przyjemny zapach
3. Nową kostkę musiałam zakładać po około 3 tygodniach 3. Używam tego żelu już ponad miesiąc i ubyło go dopiero niecałe pół opakowania
4. Aplikacja nowej kostki nie obędzie się bez kontaktu dłoni z koszyczkiem 4. Uzupełnienie żelu odbywa się bez dotykania koszyczka. Butelka ma bardzo wygodny „dzióbek”, dzięki któremu nie musimy w ogóle wyciągać koszyczka z toalety- wlewamy żel do koszyczka przez specjalny otwór i po sprawie:). Cała czynność odbywa się szybko i sprawnie:)
5. Zauważalne zbieranie się kamienia w zakamarkach muszli. 5. Znikome pojawienie się kamienia.
6. Kostka wytwarza sporą ilość piany. 6. Wytwarza lekką pianę, a toaleta bardzo ładnie się błyszczy.

Moim zdaniem nie trzeba więcej nic dodawać.  Nie dość, że jest skuteczniejszy, o wiele ładniej pachnie od tradycyjnej kostki, a jego uzupełnianie jest o niebo bardziej higieniczne, niż w przypadku kostki, to jeszcze wychodzi o wiele taniej . Dodam jeszcze na koniec, że koszyczek jest dołączony do butelki z żelem. Szczerze polecam ten produkt:)

Pozdrawiam i życzę miłego południa:)

środa, 4 września 2013

Recenzja proszku do prania Wansou mountain sky

Witam wszystkich bardzo serdecznie:) U Was tez tak zimno? Ja przy porannym spacerze z psem zmarzłam okropnie:(
Dzisiaj chciałabym Was zapoznać z produktem, który moim zdaniem jest godny uwagi. Dostałam go w ramach współpracy z firmą TOMIL
O czym mowa?
PROSZEK DO PRANIA WANSOU AROMATHERAPY MOUNTAIN SKY
Opis producenta: Uniwersalny proszek do prania o przyjemnie świeżym zapachu przeznaczony do wszystkich typów pralek i prania ręcznego. Dzięki specjalnej strukturze działa bardzo delikatnie nie naruszając włókien tkanin. Pranie pozostaje miękkie i łatwiejsze do prasowania. Skuteczny we wszystkich temperaturach, odpowiedni do prania silnych zabrudzeń.W przypadku bardzo opornych plam nie zwiększać nieproporcjonalnie dawki, ale do usunięcia plam użyć specjalnych środków do tego celu.
Cena: około 16 zł za 2,.04 kg
Moja opinia:  Zacznę może od tego, że zawsze dość nieufnie podchodziłam do uniwersalnych i tanich proszków do prania. Czasem moja nieufność się sprawdzała, jednak w tym przypadku  nie sprawdziła się w ogóle.
Zanim jeszcze otworzyłam paczuszkę, już wyczułam piękny i świeży zapach proszku, który bardzo przypadł mi do gustu:) Produkt jest zamknięty w wygodnym kartonowym pudełku, co sprawia, że bardzo łatwo można nabrać potrzebną jego ilość.Pudełko otwiera się i zamyka szybko i łatwo.
Proszek jest biały z niebieskimi granulkami. Nadaje się do prania we wszystkich temperaturach. Jest wydajny i wystarcza na 24 prania. Proszek przetestowałam w praniu ręcznym, automatycznym i w pralce wirnikowej. Używałam go we wszystkich temperaturach i do ubrań zarówno białych, jak  i kolorowych. Dodatkowo nie dodałam do prania już żadnych odplamiaczy ani płynu do płukania tkanin.
We wszystkich rodzajach prania proszek spisał się wyśmienicie. Ogromnym plusem według mnie jest to, że proszek nie wytwarza dużej ilości piany, co bardzo ułatwia płukanie, zwłaszcza przy praniu ręcznym.  Poradził sobie z codziennymi plamami, ubrania po wysuszeniu są miękkie, przyjemne w dotyku i bardzo długo pachną- nawet po wyjęciu z szafy.
Kolory pozostały intensywne i świeże. Prawdą jest również to, że tkaniny łatwiej się prasują. Produkt jak dla mnie idealny, spisał się na 5+ i wiem, że na jednym proszku nie poprzestanę:)

 Ostatnio na stronie firmy na fb przeczytałam, że do sprzedaży zostały również wprowadzone kapsułki piorące. Jeśli tylko zobaczę je w swoim mieście, kupię je od razu:)

A wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę firmy klik oraz na stronę firmy na fb klik

Podsumowując- pokochałam tą firmę i jej produkty!:) Kolejny raz przekonałam się, że dobry produkt wcale nie musi być drogi. Polecam wszystkim firm ze szczerego serca:)
A pani Jolancie jeszcze raz bardzo dziękuję za możliwość przetestowania tego produktu:)

Pozdrawiam i miłego dzionka życzę:)

środa, 21 sierpnia 2013

Recenzja płynu do prania WANSOU

Witam wszystkich serdecznie i gorąco dziękuję za tak piękne słowa pod poprzednim postem, jesteście kochani:*
 Jak już wiecie jakiś czas temu nawiązałam współpracę z firmą Tomil. Jak pamiętacie, przetestowałam dwa ich produkty, z których byłam zadowolona. I przy okazji kolejnego testu znów się nie zawiodłam. O czym teraz mowa?

Płyn do prania WANSOU Belle lessive modern & color





Opis produktu: Jest płynem do prania tkanin kolorowych i nowoczesnych z dodatkiem substancji chroniących kolor. Łagodnie wypierze i nada włóknom pierwotną miękkość i świeżość. Jest odpowiedni do wszystkich typów pralek i do prania ręcznego.

Cena: około 7-8 zł za 1000ml
Moja opinia: Pewnie więkoszość z Was myśli, że produkt w tak niskiej cenie nie jest wiele wart:) Zatem jesteście w błędzie, o czym przekonacie się czytając moją opinię.
Na początku, w oczy rzuciła mi się butelka- bardzo wygodny i poręczny kształt a do tego fajna, kolorowa etykieta, na którą przyjemnie się spogląda. Płyn ma piękny, świeży zapach, który bardzo przypadł mi do gustu. Sam płyn jest biały, o średnio gęstej konsystencji, jest wydajny i wystarcza na około 16 prań.
Płyn przetestowałam w praniu ręcznym oraz w praniu automatem. Zainteresował on też moją babcię i przetestowała go również w pralce wirnikowej. Test wyszedł bardzo pozytywnie. Płyn super się pieni, a podczas prania ręcznego i w pralce wirnikowej po mieszkaniu unosił się piękny zapach. Dodatkowo, aby dokładnie go przetestować, do prania nie użyłam już płynu do płukania tkanin. Po wyschnięciu ubrania były przyjemnie miękkie, zapach na nich pozostawał dość długo. Nawet, gdy ubrania leżały przez pewien czas w szafie, to po ich wyjęciu, czuć było na nich wyraźny zapach płynu. Kolorki ubrań pozostały intensywne, nie sprały się:)
Mimo, że płyn przeznaczony jest do tkanin kolorowych, to mnie"podkusiło", aby wypróbowac go również na białych. Uprałam w nim firankę, która dość długo leżała  w szafie i przez ten czas zdążyła poszarzeć. I tu również płyn spisał się na piątkę. Firanka była mięciutka, przyjemna w dotyku, pachnąca i odzyskała swoją pierwotną biel. A zapach zawieszonej firanki utrzymywał się w mieszkaniu jeszcze przez kilka dni.
Podsumowując- Zarówno ja, jaki i moja babcia, jesteśmy zachwycone tym płynem. Obie będziemy do niego czesto wracać. Moge go polecić z czystym sumieniem:)
A pani Jolancie bardzo gorąco chcę podziękować za możliwość przetestowania tego wspaniałego produktu:)
Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę miłego dzionka:)

środa, 7 sierpnia 2013

Balsamujemy się z kremem Mitia oraz testowanie z Sample City

 Witam wszystkich bardzo serdecznie w ten upalny dzień:) Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednimi postami, jesteście Kochani:)
 Dziś przedstawię Wam kolejny produkt, jaki otrzymałam w ramach współpracy z firmą Tomil .Jest to Krem odżywczy do twarzy i ciała z BIO wyciągiem z oliwy z oliwek do skóry suchej marki Mitia.



Dostałam tez torbę na zakupy, o której zapomniałam wspomnieć przy okazji wcześniejszej recenzji odświeżaczy do powietrza:)
Opis producenta:  Dzięki starannie dobranym składnikom oraz innowacyjnej kompozycji, krem odżywczy do twarzy i ciała neo nature zapewni Twojej skórze najlepszą ochronę. Zawiera BIO wyciąg z oliwy z oliwek, który odżywia, regeneruje naskórek oraz zapobiega starzeniu się skóry. Regularne stosowanie zapewnia stymulację oraz wspomaganie naturalnych funkcji skóry, głównie dzięki naturalnym BIO wyciągom z oliwy z oliwek, które stanowią bogate źródło minerałów, witaminy A i E, antyoksydantów oraz substancji nawilżających. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji. Łatwo się rozprowadza i wchłania, nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy.
Krem należy starannie rozprowadzić i delikatnie wmasować w czysta i osuszoną skórę.
Pojemność: 250 ml
Cena: około 7 zł
Moja opinia: Tego kremu używam jako balsamu do ciała. Po otwarciu opakowania wydobył się piękny, oliwkowy zapach. Konsystencja kremu jest bardzo przyjemna, lekka, nie za gęsta i nie za rzadka, co sprawia, że krem szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze nieprzyjemnej, tłustej warstwy. Moja skóra ma tendencję do przesuszania się, a ten produkt świetnie poradził sobie z problemem. Już po pierwszym zastosowaniu moja skóra stała się gładka i nawilżona, przestała nieprzyjemnie swędzieć. Dodatkowo na skórze  utrzymuje się delikatny i bardzo świeży zapach.Po raz kolejny przekonałam się, że dobry kosmetyk wcale nie musi być drogi. Krem Mitia mogę Wam śmiało polecić:)

Następnie chciałabym Wam polecić pewną stronkę. Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany darmowym testowaniem produktów do zapraszam do rejestracji w serwisie Sample City. Nie musicie się niczego obawiać. Firma jest solidna, wiarygodna, sama się o tym przekonałam. Za rejestrację i testowanie nie płacicie zupełnie nic! Wypełniacie tam ankiety zgłoszeniowe do danych akcji testowania. Jeśli pomyślnie przejdziecie selekcję, dostajecie zupełnie za darmo produkt do testowania. Ja jestem tam od niedawna i  na 7 wypełnionych  ankiet, zakwalifikowałam się już do dwóch akcji testowania:)
 I chciałam pokazać Wam, jeden z produktów, jaki dostałam do przetestowania( na drugi czekam, będą to kosmetyki z melisą). Jest to koncentrat wyszczuplający i antycellulitowy do ciała GUAM
Opis producenta: Błotny koncentrat zawierający ekstrakty roślinne oraz w 100 % naturalne składniki pochodzenia morskiego(algi, glinki, sole mineralne). Preparat przeznaczony do skutecznej i systematycznej walki z cellulitem i tkanką tłuszczową. efekty widoczne są już po pierwszej aplikacji. Działa dobroczynnie na skórę-ujędrnia ją, nawilża, wygładza, dostarcza niezbędnych składników odżywczych. Stanowi doskonałe uzupełnienie kuracji odchudzających.
Cena: około 150 zł za 500 g.
Moja opinia: Bardzo podoba mi się zapach tego koncentratu. Konsystencja jest gęsta, ale aplikacja na skórę nie sprawia żadnego problemu.Dodam, że produkt nakłada się na wybrane partie ciała i okręca folią na 45 minut, a po tym czasie należy go spłukać. Przez pierwsze 10 minut od nałożenia odczuwałam pieczenie i swędzenie(producent uprzedza o tym na opakowaniu), jednak po tym czasie odczucie to zmniejszyło się. Ten produkt jest faktycznie skuteczny. Wraz z każdym kolejnym zastosowaniem widać efekty. Skóra staje się bardziej wygładzona i ujędrniona. Nie jest to produkt najtańszy, ale efektywny. Więc śmiało mogę go polecić osobom mającym problemy z cellulitem i jędrnością skóry:)
 Uff, mam nadzieję, że dotrwaliście do końca:) Pozdrawiam Was bardzo serdecznie:)

sobota, 27 lipca 2013

Współpraca z firmą Tomil, chwalipięctwo i kolejna niespodzianka dla komentatorów:)

Witam wszystkich bardzo serdecznie w ten upalny poranek:) Dziękuję za tak wiele przemiłych komentarzy pod poprzednimi postami. Jest mi przykro, że tak rzadko odwiedzam Wasze blogi, ale Ci, co mnie znają, wiedzą, że wkrótce zaległości odrobię:)
 Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z firmą Tomil- oferuje nam ona kosmetyki i środki czystości rożnych marek. Dostałam do przetestowania kilka produktów. Dziś chciałabym Wam troszkę opowiedzieć o odświeżaczach:) Dostałam takie :
Opakowanie o zapachu Rain of Island zawiera dozownik oraz zapasy trzech odświeżaczy o pojemności 15 ml. Drugi produkt to zapas trzech buteleczek o zapachu Japenese cherry.
Moja opinia: Jestem z tych odświeżaczy bardzo zadowolona. oba zapachy bardzo przypadły mi do gustu, są bardzo świeże. Wystarczy jedno naciśnięcie dozownika, aby zapach rozniósł się po całym mieszkaniu- dodam, że w powietrzu zapach utrzymuje się naprawdę długo. Jedna buteleczka przy moim codziennym stosowaniu starczyła na około 3 tygodnie. A używałam go kilka razy dziennie:D Mogę śmiało polecić Wam ten produkt. Wiem, że będę korzystać z tych produktów i będę chciała wypróbować kolejne, bo bardzo zaintrygowały mnie środki czystości, płyny do płukania tej firmy. Posiadają one bardzo dobre opinie użytkowników i są w niskich, atrakcyjnych cenach. Jest tylko jedna wada- produkty są niedostępne w moim mieście. Ale jak tylko wybiorę się do sąsiedniego większego miasta, to z pewnością się w nie zaopatrzę:)
 Chciałabym się tez pochwalić prezentem jaki dostałam od Kasi. Jakiś czas temu Kasia zorganizowała Truskawkowe Candy, obdarowała wiele osób i ja tez znalazłam się wśród tych szczęśliwców:)
Dostałam serwetki, słodycze(było ich więcej, ale nie dotrwały do zdjęcia:D) oraz przepiśnik, na który "chorowałam" od dawna i w końcu mam swój własny, przepiękny:) Prezent był totalną niespodzianką, bo nie wiedziałam, co dostanę, a tu proszę- spełniło się moje małe marzenie:) Wszystko utrzymane w truskawkowym klimacie:) Kochana jeszcze raz bardzo, ale to bardzo Ci dziękuję, a Was wszystkich zapraszam na bloga Kasi, bo naprawdę warto!:)
 I na koniec chciałabym obdarować kolejną osobę z moich najwierniejszych komentatorów:) A oto wynik:
Katlus!!!! Kochana proszę Cię o kontakt mailowy:) Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego weekendu:)