Witajcie kochani, u mnie nadal brak czasu, brak czasu i jeszcze raz brak czasu. Dziękuję tym, którzy nadal ze mną są i chcą tu jeszcze zaglądać :)
Dziś chciałam Wam pokazać czapkę, którą wydziergałam sobie na szydełku. Kombinowałam z rożnymi wzorami, ściegami, ale ostateczny efekt nie zadowalał mnie. Albo źle się w niej czułam albo źle wyglądałam. Wypukłe wzory sprawiały, że moja głowa wyglądała jak baniak :D W końcu stwierdziłam, że najbardziej pasuje mi czapka wykonana najprościej- samymi słupkami, bez żadnych wypukłych wzorów. No i jest, w końcu- czapka wykonana samymi słupkami, włóczka beżowa MyBoshi i szydełko nr 6. Żeby był ciekawsza dorobiłam do niej kwiatka, złotą włóczką Yarn Art z połyskliwą nitką. Do kwiatka użyłam szydełka nr 3.
Niestety zdjęcia musiałam robić z lampą, więc kwiatek wyszedł na nich żółty a nie złoty : /
Dorobić muszę jeszcze szalik, ale póki co nie znalazłam żadnego fajnego wzoru. Może ktoś z Was ma jakiś ciekawy wzór na ciepły szalik? Będę bardzo wdzięczna za inspirację:)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłego weekendu:)
piątek, 14 listopada 2014
wtorek, 21 października 2014
Kampania Adidas
Witam wszystkich bardzo serdecznie:) Jakiś czas temu po raz pierwszy udało mi się dostać do kampanii na Streetcom. Bardzo się ucieszyłam, bo długo czekałam na możliwość testowania tam. Udało mi się załapać do kampanii adidas cool&care 6w1. Moja paczka ambasadorki wyglądała tak:
Dla mnie do przetestowania kulka i spray 6 w1, a dla przyjaciółek 5 antyperspirantów w spray, każdy w innej wersji zapachowej :)
Co ma w sobie 6w1, czy jest wart uwagi i zakupu? Co rozumieć przez stwierdzenie 6w1? Producent wyjaśnią nam to następująco:
1. Przeciw przykremu zapachowi.
2. Przeciw poceniu
3. Przeciw bakteriom
4.Ekstra-świeżość
5. Przeciw białym śladom
6. Przeciw żółtym plamom.
Czy obietnice producenta sprawdzają się ? Zapraszam na moją recenzję:)
Bardzo lubię używać kulek i strasznie się ucieszyłam, gdy mogłam go wypróbować. Bardzo podoba mi się opakowanie, które jest odwrócone "do góry nogami", dzięki temu wiem, że kulkę zużyję do ostatniej kropelki. Plusem jest to, że sama kulka nie zacina się i dozuje odpowiednią ilość antyperspirantu. Zapach jest piękny, świeży, intensywny- nie jest mdły i przytłaczający. Jest trwały- czuć go nawet po wielu godzinach. Troszkę trzeba poczekać na wchłonięcie, gdyż jego konsystencja jest lekko tłustawa.. Nie pozostawia na skórze lepkiej warstwy.Ale nawet gdy czasem się śpieszę i nie wchłonie się on do końca, to przynajmniej mam pewność, że nie pozostawi żadnych śladów na ubraniach. Przez pierwsze kilka użyć odrobinę wysuszył mi skórę, ale jest to u mnie rzecz normalna, przy każdej zmianie antyperspirantu. Kulkę tą z powodzeniem można stosować nawet po depilacji, bo nie podrażnia skóry. Zapewnia świetną ochronę przed poceniem i nieprzyjemnym zapachem. Jest to najdłużej działający antyperspirant z dotychczas przeze mnie używanych. Nawet podczas dużego wysiłku fizycznego solidnie zmniejsza pocenie się. Do tego jest wydajny.
Przyznam szczerze, że jest to pierwszy antyperspirant w spray, którego używałam. Zawsze używałam tylko kulek- jakoś tak się do nich przyzwyczaiłam i o antyperspirantach w spray całkowicie zapomniałam.
Przyznam , że ten spray spisuje się świetnie. Zapach jest fantastyczny, bardzo świeży, intensywny, odrobinę kwiatowy. Utrzymuje się naprawdę długo na skórze i wyczuwam go nawet po kilkunastu godzinach. Podczas jego aplikacji nie widać rozpryskującej się, charakterystycznej dla wielu antyperspirantów białej mgiełki. Tym samym nie pozostawia na skórze "mącznego" osadu ani lepkiej warstwy Jest całkowicie przezroczysty. Ma lekko lekko tłustawą konsystencję, ale dość szybko się wchłania i nie pozostawia na ubraniach żadnych plam. Nie podrażnia i można go stosować nawet po depilacji. I co najważniejsze- naprawdę działa.Chroni przed potem i wyraźnie redukuje jego ilość(nawet w sytuacjach, które w szczególności sprzyjają jego intensywnemu wydzielaniu się
oraz zapobiega nieprzyjemnemu zapachowi. Według mnie jest też wydajny.
Ja jestem zachwycona :) A Wy używałyście już Adidasa 6 w 1 ? Jakie są Wasze wrażenia ?
Pozdrawiam i życzę miłego wieczorku :)
Dla mnie do przetestowania kulka i spray 6 w1, a dla przyjaciółek 5 antyperspirantów w spray, każdy w innej wersji zapachowej :)
Co ma w sobie 6w1, czy jest wart uwagi i zakupu? Co rozumieć przez stwierdzenie 6w1? Producent wyjaśnią nam to następująco:
1. Przeciw przykremu zapachowi.
2. Przeciw poceniu
3. Przeciw bakteriom
4.Ekstra-świeżość
5. Przeciw białym śladom
6. Przeciw żółtym plamom.
Czy obietnice producenta sprawdzają się ? Zapraszam na moją recenzję:)
ADIDAS COOL&CARE 6W1 KULKA:
Bardzo lubię używać kulek i strasznie się ucieszyłam, gdy mogłam go wypróbować. Bardzo podoba mi się opakowanie, które jest odwrócone "do góry nogami", dzięki temu wiem, że kulkę zużyję do ostatniej kropelki. Plusem jest to, że sama kulka nie zacina się i dozuje odpowiednią ilość antyperspirantu. Zapach jest piękny, świeży, intensywny- nie jest mdły i przytłaczający. Jest trwały- czuć go nawet po wielu godzinach. Troszkę trzeba poczekać na wchłonięcie, gdyż jego konsystencja jest lekko tłustawa.. Nie pozostawia na skórze lepkiej warstwy.Ale nawet gdy czasem się śpieszę i nie wchłonie się on do końca, to przynajmniej mam pewność, że nie pozostawi żadnych śladów na ubraniach. Przez pierwsze kilka użyć odrobinę wysuszył mi skórę, ale jest to u mnie rzecz normalna, przy każdej zmianie antyperspirantu. Kulkę tą z powodzeniem można stosować nawet po depilacji, bo nie podrażnia skóry. Zapewnia świetną ochronę przed poceniem i nieprzyjemnym zapachem. Jest to najdłużej działający antyperspirant z dotychczas przeze mnie używanych. Nawet podczas dużego wysiłku fizycznego solidnie zmniejsza pocenie się. Do tego jest wydajny.
ADIDAS COOL&CARE 6W1 SPRAY:
Przyznam szczerze, że jest to pierwszy antyperspirant w spray, którego używałam. Zawsze używałam tylko kulek- jakoś tak się do nich przyzwyczaiłam i o antyperspirantach w spray całkowicie zapomniałam.
Przyznam , że ten spray spisuje się świetnie. Zapach jest fantastyczny, bardzo świeży, intensywny, odrobinę kwiatowy. Utrzymuje się naprawdę długo na skórze i wyczuwam go nawet po kilkunastu godzinach. Podczas jego aplikacji nie widać rozpryskującej się, charakterystycznej dla wielu antyperspirantów białej mgiełki. Tym samym nie pozostawia na skórze "mącznego" osadu ani lepkiej warstwy Jest całkowicie przezroczysty. Ma lekko lekko tłustawą konsystencję, ale dość szybko się wchłania i nie pozostawia na ubraniach żadnych plam. Nie podrażnia i można go stosować nawet po depilacji. I co najważniejsze- naprawdę działa.Chroni przed potem i wyraźnie redukuje jego ilość(nawet w sytuacjach, które w szczególności sprzyjają jego intensywnemu wydzielaniu się
Ja jestem zachwycona :) A Wy używałyście już Adidasa 6 w 1 ? Jakie są Wasze wrażenia ?
Pozdrawiam i życzę miłego wieczorku :)
poniedziałek, 13 października 2014
Lawendowy post
Witajcie Kochani:) Bardzo Wam dziękuję za wszystkie piękne słowa pod poprzednim postem :) A dziś
Kochani, dla wszystkich zwolenniczek
lawendy- dziś baaardzo lawendowy post:) Jeszcze kilka lat temu
lawenda była mi totalnie obojętną roślinką, a jej zapach
kojarzył mi się jedynie z zawieszkami do szafy, to od pewnego
czasu jestem jej totalną maniaczką. Do tego stopnia, że od
zeszłego lata w moim ogrodzie rośnie już kilka jej sztuk. A w tym
roku doczekałam się podwójnego, obitego kwitnienia :)No cóż...
jak to mówią... tylko krowa nie zmienia poglądów :D
Lawenda zachwyca mnie nie tylko swoim
obłędnym zapachem, ale i walorami wizualnymi. A od pewnego czasu
zaczęły mnie również intrygować jej pozostałe właściwości.
Niezmiernie się więc ucieszyłam,
kiedy miałam możliwość przetestowania lawendowych kosmetyków z
Fitomedu. Czy zamknięta w kosmetykach lawenda zachwyca mnie tak
samo jak jej delikatne, fioletowe kwiaty kołyszące się na letnim
wietrze , rozsiewając swój intensywny, piękny zapach? Zapraszam na
recenzję:) Z góry przepraszam Was za jakość zdjęć, ale robione są telefonem. Niestety, padł mi aparat i nie wiem kiedy odzyska on swoją dawną formę :)
PŁYN LAWENDOWY DO TWARZY DO CERY SUCHEJ, MIESZANEJ I ZMĘCZONEJ
Opis producenta: Głównym składnikiem płynu jest woda lawendowa oraz olejek lotny. W stosowaniu zewnętrznym poprawiają one ukrwienie i zaróżowienie skóry. Płyn doskonale odświeża i poprawia napięcie naskórka oraz nadaje zdrowy połysk.
Cena:13 ZŁ ZA 200 ML
Moja opinia: Płyn zamknięty jest w plastikowej
przezroczystej butelce, dzięki której obserwujemy stopień zużycia
produktu. Ale nie tylko- za sprawą przezroczystej buteleczki możemy
podziwiać zachwycający, fioletowy kolor płynu. Etykieta prosta
graficznie, nie przeładowana nadmiarem informacji- bardzo przyjemna
dla oka. Butelka jest zwieńczona pompką, która bardzo ułatwia nam
aplikację kosmetyku. Zapach oczywiście obłędny- lawenda w czystej
postaci- szkoda tylko, że jego ten aromat długo na skórze się nie
utrzymuje . Ten płyn uwielbiam stosować rano, zaraz po
przebudzeniu. Dlaczego?A dlatego, że daje niezłego, energetycznego
kopa i nawet filiżanka kawy nie rozbudza mnie tak dobrze, jak
poranna dawka tej wody. Bardzo ładnie oczyszcza ona twarz z
wytworzonego przez noc sebum, odświeża. Sprawia, że skóra z rana
nie wygląda na zmęczoną. Bardzo ładnie poprawia i ujednolica
koloryt skóry. Delikatnie ją matowi, zapobiegając błyszczeniu się
strefy T i jednocześnie nie wysusza skóry na policzkach. Nie
pozostawia na twarzy tłustej ani lepkiej powłoczki.
Woda ta jest idealna również do
odświeżania twarzy w ciągu dnia. I uwaga! Toż to szok! PŁYN
IDEALNIE NADAJE SIĘ DO ODŚWIEŻANIA MAKIJAŻU!!! Poważnie- na
kontakcie z tym płynem makijaż dużo zyskuje.
I kolejny szok:) Jak większość z nas
pewnie wie, lawenda posiada nie tylko właściwości relaksacyjne,
ale również gojące i antybakteryjne. Nie dość, że po tym płynie
moja skóra twarzy jest zrelaksowana, to jeszcze ma on zbawienny
wpływ na wszelkie wypryski, krostki i krosteczki, które szybciej
znikają, a ranki lepiej się goją.
Jeśli chodzi o wydajność- to ten
płyn jest baaardzo wydajny. Pryskam się nim kilka razy dziennie, a
zużycie jest minimalne.
Co tu dużo mówić- ta woda jest
genialna pod każdym względem. Do tego jest w niskiej cenie- już
sobie nie wyobrażam, żeby mogło jej zabraknąć w mojej łazience.
KREM PÓŁTŁUSTY TRADYCYJNY DO CERY MIESZANEJ I TŁUSTEJ
Opis producenta: W kremie zastosowano naturalne składniki o działaniu stymulującym i "ożywiającym" naskórek oraz koenzym Q10. Woda lawendowa, olejek lawendowy, wyciąg z lawendy pobudzają miejscowe ukrwienie. Wyciąg z żeń- szenia oraz koenzym Q10 "odmładzają" komórki, zwiększając ich zapotrzebowanie na tlen.mieszanina oleju winogronowego, z kiełków pszenicy, migdałowego oraz masło shea stanowią bogate źródło NNKT, fosfolipidów, lecytyn, witamin A,E i D. Polecany do cery zmęczonej, mieszanej, wymagającej dotlenienia i "ożywienia".
Cena: 12,5 za 50 ml
Moja opinia:
Zamknięty w plastikowym odkręcanym
słoiczku, dzięki czemu łatwo się go nabiera i mamy pewność, że
zużyjemy ten krem do końca. Krem pachnie mocno lawendowo, pięknie.
Szkoda tylko, że zapach ten dość szybko się ulatnia. Kremik jest
biały, konsystencja lekka, bardzo przyjemna. Ale ta lekka
konsystencja niech Was nie zmyli. Krem jest naprawdę bardzo
treściwy. Jeśli któraś z Was potrzebuje solidnego nawilżenia
skóry twarzy to naprawdę polecam. Krem rozprowadza się bardzo
dobrze na twarzy, dość szybko się wchłania, ale pozostawia na
skórze ochronny film, ale skóra się po nim nie lepi. Ja stosuję
go na noc, bo moja skóra świeci się po nim. Najważniejsze jest
to- że krem bardzo porządnie nawilża, a przy tym nie zapycha porów
i przy okazji zmniejsza ich widoczność. Stosuję go codziennie już
od ponad miesiąca i widzę poprawę kondycji skóry. Przede
wszystkim skóra na policzkach przestała się przesuszać.
Zauważyłam, że skóra odrobinę mi się rozjaśniła i moje
przebarwienia nie są już tak widoczne. A do tego krem ma zbawienny
wpływ na moje naczynka koło nosa- ich widoczność wyraźnie się
zmniejszyła!!!! Co jeszcze mogę o nim powiedzieć? Fajnie
relaksuje zmęczoną po całym dniu skórę, twarz po dłuższym jego
stosowaniu jest bardziej promienna, napięta i zdecydowanie bardziej
nawilżona. Podobnie też jak woda lawendowa, bardzo dobrze wpływa
na wszelkiego rodzaju wypryski. Krem nie zawiera parabenów, jest
bardzo wydajny i w niskiej cenie. Polecam wszystkim zwolenniczkom
porządnego nawilżania:)
A wy stosowałyście już te lub inne
lawendowe kosmetyki? Jakie są Wasze wrażenia ?
niedziela, 5 października 2014
Szydełkowa serweta
Witajcie Kochani. Nie było mnie tu chyba ponad miesiąc. Niestety, brak mi czasu na wszystko, a na internet i blogowanie i tworzenie nowych prac tym bardziej. Mimo wszystko staram się wieczorami coś tam sobie "tworzyć", ale zajmuje to sporo czasu :) Dziś znalazłam chwilkę, więc pokażę Wam serwetę, jaką zrobiłam już ładny czas temu. Schemat otrzymałam od przesympatycznej pani Irenki http://kazmierskai.blogspot.com/. Dziękuje ślicznie raz jeszcze:)
Serweta jest dość spora, w sam raz na moja komodę :) Dziergałam szydełkiem 1,5. Zdjęcie, no cóż -wybaczcie jego jakość, ale robione było telefonem :)
Pozdrawiam Was kochani bardzo serdecznie i życzę miłej niedzieli :)
Serweta jest dość spora, w sam raz na moja komodę :) Dziergałam szydełkiem 1,5. Zdjęcie, no cóż -wybaczcie jego jakość, ale robione było telefonem :)
Pozdrawiam Was kochani bardzo serdecznie i życzę miłej niedzieli :)
środa, 20 sierpnia 2014
Zaległy koszyczek
Witajcie kochani. Dziękuję za wszystkie piękne komentarze pod poprzednimi postami. Przepraszam, że znów tak długo nie pisze postów i nie odwiedzam Waszych blogów, ale ciągle brak mi czasu na wszystko. Nie chcę Was zanudzać moim narzekaniem na masę obowiązków, jakie obecnie mnie przytłaczają, więc od razu przejdę do rzeczy. Kolejny koszyczek, zrobiony na zamówienie na początku lipca. Kolorystyka wybrana przez osobę zamawiającą.
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
niedziela, 10 sierpnia 2014
Dbamy o tłustą cerę z Fitomedem
Witam bardzo serdecznie:) Dziękuję za wszystkie komentarze pod postem z różami:)
Dziś chciałabym Wam przedstawić kolejne produkty firmy Fitomed. Są to żel i tonik do cery tłustej.
Dziś chciałabym Wam przedstawić kolejne produkty firmy Fitomed. Są to żel i tonik do cery tłustej.
Ziołowy żel do mycia twarzy(cera tłusta i trądzikowa)
Opis producenta: Doskonałe właściwości myjące żelu zapewniają saponiny uzyskane z korzenia mydlnicy lekarskiej. Żel posiada odczyn lekkokwaśny i nie zwiera mydeł alkalicznych, które zbytnio odtłuszczają skórę, uszkadzając powłokę ochronną. Naruszenie warstwy ochronnej daje podłoże do rozwoju bakterii w wyniku utraty odporności naskórka. W celu zapewnienia właściwego oczyszczania żel zawiera wyciąg z ziół: szałwii, melisy, oczaru, nagietka o działaniu oczyszczającym, regenerującym wydzielanie łoju, ściągającym.
Cena: 9,50 za 200 ml
Moja opinia: Żel jest zamknięty w solidnej, przezroczystej butelce z zamknięciem typu klik. Bez problemu widzimy, ile już kosmetyku zużyliśmy. Żel posiada gęstą, nieprzelewająca się przez palce konsystencję i delikatny, bardzo przyjemny ziołowy zapach. Ma lekko bursztynowe zabarwienie. Żelik jest wydajny, wystarczy jego niewielka ilość do umycia całej twarzy. Bardzo dobrze się pieni, świetnie oczyszcza twarz z sebum oraz wszelkich zanieczyszczeń. Skóra po tym żelu jest gładka, miękka, promienna, zmatowiona, cera zdecydowanie mniej się przetłuszcza. Lekko zamyka pory, nie zapchycha ich i nie podkreśla suchych skórek Produkt nie wysusza skóry i nie powoduje uczucia nieprzyjemnego ściągnięcia. Ogromnym plusem jest to, że dobrze wpływa na lekkie podrażnienia, szybciej się goją, może to wpływ szałwii w składzie? Jeśli chodzi o działanie na trądzik, to tutaj niestety nie mogę go ocenić, ponieważ problem trądziku mnie nie dotyczy. Ja jestem z niego bardzo zadowolona i śmiało mogę go polecić.
Tonik oczyszczający ziołowy do mycia twarzy(cera tłusta i trądzikowa):
Opis producenta: Najważniejszymi składnikami wyciągu z szałwii są olejek, garbniki, kwasy organiczne, sole mineralne. olejek szałwiowy bardzo dobrze oczyszcza skórę, przeciwdziała zbytniemu jej przesuszaniu się. Tonik wzbogacono o wyciąg z oczaru, melisy, nagietka, d-pantenol. Tonik wygładza i rozjaśnia skórę, zamyka pory, łagodzi objawy przypadku trądziku grudkowo-krostkowego. Nie zawiera barwników.
Cena: 10 zł za 200 ml
Moja opinia: Tonik zamknięty w identycznej, wygodnej butelce, jak żel. Konsystencja typowa dla tego typu kosmetyków. Tonik posiada brązowy kolorek i przyjemny, ziołowy zapach. Jest wydajny, niewielką ilością możemy umyć całą twarz. Bardzo dobrze radzi sobie z zanieczyszczeniami i resztkami makijażu. Bardzo korzystnie wpływa na cerę- pozostawia ją wygładzoną, promienną, odżywioną. Delikatnie zamyka pory, nie powoduje ściągnięcia skóry i jej przesuszenia Nie wywołuje podrażnień, a wręcz wpływa na nie łagodząco. Nie podkreśla suchych skórek. Zauważyłam, że po jego zastosowaniu krem do twarzy lepiej się wchłania. Zdecydowanie zmniejsza wytwarzanie się sebum, matuje i normalizuje skórę na wiele godzin. Nie posiadam problemów z trądzikiem, więc nie mogę ocenić jego działania w tym kierunku. Moim zdaniem to bardzo przyjemny, łagodny tonik dla problematycznej, tłustej cery. Cena również zachęcająca, więc warto po niego sięgnąć.
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
Bukiet róż
Witam bardzo serdecznie:) Ciągle brakuje mi czasu na blogowanie, ale dziś postanowiłam wpaść na chwilkę i pokazać Wam bukiet róż płatkowych, jakie zrobiłam jeszcze w czerwcu :) Są to róże na zamówienie.Kolor miał być kremowy. wielkość róż jest zbliżona wielkością do tych naturalnych.
Pozdrawiam i życzę miłego dzionka :)
Pozdrawiam i życzę miłego dzionka :)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)



