Mnie niestety Mikołaj nie odwiedził dziś:( Albo byłam niegrzeczna, albo ze względu na pogodę nie udało mu się dojechać:) A może jedno i drugie:)
Z racji tego, że co roku wysyłam dużo kartek świątecznych, to tego roku postanowiłam je zrobić sama:) Nie są idealne, ale najważniejsze, że od serca:) Dziś dwie pierwsze, zrobione dla mojej przyjaciółki, która mieszka obecnie za granicą. Pierwsza, to kopertówka z okazji urodzin:
I druga już świąteczna:
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczorku:) Ja uciekam pod ciepły kocyk z gorącą herbatką:)