wtorek, 22 lipca 2014

Stołeczek decoupage.

Witajcie Kochani. Przepraszam za moją nieobecność, ale brak czasu i kontuzja ręki , jakiej ostatnio się nabawiałam nie pozwala mi na zbyt częste pisanie. Jak na razie żadne nowe prace nie powstają,  przez wyżej wspomnianą kontuzję, więc dziś pokażę Wam stołek, jaki zrobiłam już jakiś czas temu.
Stołek ten znalazłam na strychu, nie wiem, ile lat tam przeleżał, mąż chciał go wyrzucić, ale mu nie pozwoliłam :) Nie jest on piękny, widać, że dużo przeszedł, ma poważne ubytki, dziury, nierówności, z którymi nie poradził sobie papier ścierny. Więc wyszło, jak wyszło :)

.Pozdrawiam i życzę miłego południa :)

17 komentarzy :

  1. Pięknie wygląda blacik stolika:))) Nie ma to jak dać niby zbędnym rzeczom drugie,nowe życie :))) Widać, że warto zawsze spróbować:)
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Pozdrawiam Kasia
    P.S. Dziękuję za odwiedzinki i komenciki:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyszło. Stołek nabrał teraz zupełnie innego, pięknego wyglądu i na pewno posłuży Wam jeszcze wiele lat. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ostatnie przejście jest bardzo ładne :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie odświeżony stołeczek :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam taki recykling, nowe ze starego A jak oko cieszy taka metamorfoza. Stołeczek wygląda jak nowy , jeszcze posłuże długo. A serwetka jest sliczna
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Stołeczek bardzo ładnie odnowiłaś !!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie się stołeczek podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powrotu do zdrowia życzę a stołeczek ma coś w sobie. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne krzesełko:) Moja córcia oddala by wszystkie swoje gumy za to cudo, bo ona uwielbia takie krzesełka i wszędzie je ze sobą nosi. Czasem to nie mam już do niej sił, jak wieczorkiem sprzątam w pokoju a tam 4 krzesełka:):) No ale bardzo fajnie, że nie dałaś do wyrzucić. To właśnie, że widać na nim minione lata daje mu jeszcze większego uroku! No i oczywiście świetne wykonanie:) Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  10. Nadgryziony zębem czasu ale to mu dodaje tylko uroku :)fajnie wyszedł. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo, bardzo ładny! Lubię dodatki w takim klimacie ;)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  12. łal! wyszedł fantastycznie :) ja się za sówj może w końcu wezmę na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam jestem jedną z organizatorek akcji zbierania pieniędzy dla Julki Piskorskiej, która urodziła się z wadą nóżek - nie ma kości strzałkowych, skokowych i piętowych ( więcej informacji tutaj: https://www.facebook.com/events/1408317332768214/?source=1) i chciałam się zapytać czy zechciałaby Pani przekazać na licytację jedno ze swoich dzieł. Proszę o odpowiedź. Wygląda to organizacyjnie tak, że wysyła mi Pani na maila daria.krys@onet.pl zdjęcie przedmiotu podaje opis, określa cenę minimalną i oraz zaznacza, kto ponosi koszty wysyłki - może licytujący. Ja dodaję wg kolejności na stronę wydarzenia - link wyżej, wysyła Pani towar do osoby, która zwycięży i wpłaci pieniądze. Jeśli nie jest Pani zainteresowana to proszę chociaż dołączyć do wydarzenia i jej udostępnić, zaprosić znajomych. Dziękuję i pozdrawiam. Daria

    OdpowiedzUsuń